DROGIE RYBY

Stosunkowo drogie były ryby, co dokuczało zwłaszcza w czasie Wielkiego Postu. (…) Atoli najmniej higienicznie działo się ! w tym okresie, i bodaj do ostatnich czasów, z jedzeniem wieczornym, kiedy wychodziło się z domu. Po późnym obiedzie za wcze- ! śnie było na kolację przed teatrem, więc odkładano ją na północ.Nawet na małych zebraniach karcianych, naprzód koło 8-mej lub , 9-tej podawano herbatę z ciastkami, kolację zaś, zwykle bardzo obfitą, najwcześniej koło 12-tej”.Jadłospis zasiedziałego, drobnego mieszczaństwa cechował da- i leko większy konserwatyzm, ustalony od dziesięcioleci.  „Wstaw­szy rano, obywatel staromiejski pijał piwo grzane, jadał na obiad sporo, pożywne staropolskie potrawy: bigos, zrazy, groch ze sperką, pierogi tatarskie, kiełbasę lub kiszkę podgardlaną, jako ulubione przysmaki.

Mam na imię Weronika i bardzo zapraszam Cię do lektury bloga! Opisuję tu informacje, ciekawostki, doświadczenia i różne podobne rzeczy, które wynoszę z pracy w kuchni! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)