GDY GOŚĆ BYŁ ZNAMIENITY

W przypadku, gdy gość by znamienity, za jakiego uważano proboszcza, nauczyciela, czasem urzędnika, gospodyni łapała „kogutka” i chybcika czy też wyciągała z komory, to co najlepszego w niej miała.Podczas dawnych uczt i bankietów trzymano sią utartych zwvczaiów. Należało do ich ustawianie stołów „w podkowę . Przy tłumnych przyjęciach „długość podkowy sięgała 100 stóp (stopa – około 30 cm) długości. Cudzoziemcy nazywali to „ustawieniem w szubienicę”. Sygnałem do rozpoczęcia uczty bywała fanfara wygrywana przez kapelę umieszczoną na we­wnętrznym ganku lub w kącie sali bankietowej. Kapela ta przygrywała przez cały czas trwania uroczystości.

Mam na imię Weronika i bardzo zapraszam Cię do lektury bloga! Opisuję tu informacje, ciekawostki, doświadczenia i różne podobne rzeczy, które wynoszę z pracy w kuchni! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)