HERBATA Z PRZEKĄSKĄ

Na wieczorach dawano herbatę z przekąską, gdzieniegdzie roznoszono na tacach kupy talerzy i sztućce; na stołach stawiano parę półmisków z potrawami gorącemi i kto chciał brał z nich dopóki wystarczało; na balach roznoszono na­turalnie ciasta i chłodzące napoje, lecz sute wieczerze dawnych czasów zastępował wszędzie prawie bufet mniej lub więcej obfi­cie zaopatrzony. Był i to wielki zbytek przy nadzwyczajnie uszczuplonych dochodach nie tylko szlachty, ale i panów, i zupeł­nym braku kredytu.” Niepoprawna, nieprzywykła do głębszego myślenia rzesza szlachecka zadowalała się jednak każdą namiastką, w każdej odmianie losu upatrując powrotu „do dawnych, dobrych czasów” hojnych w wyżerkę i wypitkę na cudzy koszt.

Mam na imię Weronika i bardzo zapraszam Cię do lektury bloga! Opisuję tu informacje, ciekawostki, doświadczenia i różne podobne rzeczy, które wynoszę z pracy w kuchni! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)