LEN I KONOPIE NA WŁASNY UŻYTEK

W prowizorycznych, rozstawionych w rynku kramach można było zaopatrzyć się dosłownie we wszystko, co do życia, ubioru, a nawet ze sprzętów potrzebne.Dla miejscowych szynkarzy, właścicieli gospód i zajazdów był to dzień żniwa. Przybyli na jarmark chłopi, zbywający Produkty swoiej pracy lub sztuki inwentarza, by zdobyć gotówkę na inne konieczne wydatki, część uzyskanego grosza zostawiali w gospodach. Trzeba było przecież koniecznie wypić na „litkup ąpi jafiąc targu, a także posilić się po już odbytej i czekającej ich powrotnej do domu drodze.Chłopska wieś polska w przeciągu wieków niewiele odmie­niała w swoich zwyczajach i obyczajach, a także sposobie odży­wiania. Uprawiano zboża, grykę, proso, groch, kapustę, trochę jarzyn, kartofle — gdy rozpowszechniły się na dobre; a także na własny użytek len i konopie.

Mam na imię Weronika i bardzo zapraszam Cię do lektury bloga! Opisuję tu informacje, ciekawostki, doświadczenia i różne podobne rzeczy, które wynoszę z pracy w kuchni! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)