NA WSCHODNICH ZIEMIACH

„Na wschodnich ziemiach — »knysze« piśrogi ruskie, okrągłe z wznie­sionym brzegiem, środek cćbulą smażoną wyłożony; »pirogi« to gotowane, to w piecu po&ezone, ruskie: z czernicami albo ma­kiem.” Najobfitszym posiłkiem była kolacja, przeważnie złożona z tego, co pozostało z obiadu, przetrzymane na węglach w piecu. W okresie nasilenia robót polowych zabierano ze sobą drugie śniadanie i podwieczorek. Składał się na te posiłki chleb zapijany mlekiem, przeważnie zsiadłym; zasobniejsi dodawali do chlebamasło, ser albo twaróg.Pouwłaszczeniowy okres poprawy dobrobytu wsi polskiej nie trwał zbyt długo.  Dosyć szybko zakończyły go: przeludnienie, którego skutkiem było postępujące rozdrabnianie gruntów i gos­podarstw, konserwatyzm jej mieszkańców, a wreszcie układ stosunków społecznych, który miał ulec radykalnej zmianie dopiero w następnym, XX wieku.

Mam na imię Weronika i bardzo zapraszam Cię do lektury bloga! Opisuję tu informacje, ciekawostki, doświadczenia i różne podobne rzeczy, które wynoszę z pracy w kuchni! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)