POD WZGLĘDEM JAKOŚCI

Po­mniejsza zaś szlachta, wedle finansowych możliwości, stawała w rozmaitych zajazdach, których z każdym rokiem przybywało lub majętniejsza — w hotelach, które wówczas zaczęto budować. Najokazalszy hotel „Pod Orłem” przy ulicy Tłomackie był utrzy­mywany przez Niemca Polza. Przewyższał on inne „obszernością pokojów, otwartśm i wesołćm położeniem” i czystością, lecz nie taniością — zaznacza dziejopis. Drugim pod względem jakości był „Hotel Polski” (Hotel de Pologne) przy Senatorskiej, również przez niemieckiego hotelarza prowadzony. Wyróżniał się tym, że zamiast miejscowej traktierni i wspólnej sali na posiłki, zamówione jedzenie roznoszono gościom do pokojów. Tu można było zatrzymać się na jeden dzień, w przeciwieństwie do innych takich przybytków, gdzie wynajmo­wano pokoje na pobyt tygodniowy, miesięczny i dłuższy.

Mam na imię Weronika i bardzo zapraszam Cię do lektury bloga! Opisuję tu informacje, ciekawostki, doświadczenia i różne podobne rzeczy, które wynoszę z pracy w kuchni! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)