POŻYWIENIE BIEDOTY WIEJSKIEJ

Starannie zasolone sadło ściśle zwijano i zaszywano w płótno, w kształcie bochnów, które wieszano przy piecu. Ilość połci słoniny i „boch­nów” sadła, zwisających od powały świadczyła o zamożności gospodarstwa. Sprytne dziewczyny, chcące wydać się za mąż, zawieszały odpowiednio przysposobione kawałki drewna, by przynęcać kawalerów, skąd poszła ludowa piosenka:Jakiem się zalicoł, sadełko wisiało,Jakem się ożynił, kasik sie podziało…Biedota wiejska hodowała zamiast krów kozy, dwory — owce, przede wszystkim na wełnę, czego przy końcu wieku za­niedbano z powodu konkurencji tańszej wełny importowanej.  . Odmiennie w tym względzie bywało we wsiach góralskich.

Mam na imię Weronika i bardzo zapraszam Cię do lektury bloga! Opisuję tu informacje, ciekawostki, doświadczenia i różne podobne rzeczy, które wynoszę z pracy w kuchni! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)