RÓWNIE HUCZNE WESELA NA WSI

Składały się na nią rozmaite słodycze i ciasta, pośród nich na pierwszym miejscu — migdałowe i marcepany. Do tego podawano lekkie słodkie napoje — miody, wina, a od czasów stanisławowskich szampana. W wieku XIX, kiedy dwory wielkopańskie w miarę utraty znaczenia rezygnowały z wielu dawniejszych obyczajów, bogate mieszczaństwo zmodyfikowało ową cukrową kolację, prze­nosząc ją na wieczór poprzedzający dzień zaślubin i nazywając dziewiczym wieczorem. Przyszła panna młoda podejmowała wtedy druhny i przyjaciółki takim właśnie rodzajem słodkiego przyjęcia. Również i na wsi ten ważny moment życia był obchodzony hucznie i bogato. Na obiad weselny podawano wołowinę, wie­przowinę, drób, flaki i kapustę.

Mam na imię Weronika i bardzo zapraszam Cię do lektury bloga! Opisuję tu informacje, ciekawostki, doświadczenia i różne podobne rzeczy, które wynoszę z pracy w kuchni! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)