TANIE ZAKŁADY GASTRONOMICZNE

Na długie lata — bo do połowy naszego stulecia — utrwalił się wówczas rodzaj tzw. knajpy dorożkarskiej. Były to tanie, nieefektowne zakłady gastronomiczne, w których podawano pro­ste potrawy: bigos, zrazy z kaszą, czasem flaki, kiełbasę pieczoną z kapustą itp. Odznaczały się jednak tym, że znakomicie, na do­mowy sposób były przyrządzane. W tych miejscach w ciągu całe­go dnia zasiadali przy stolikach dorożkarze — jak któremu chwi­la sposobna się zdarzyła — aby posilić się kielichem i ciepłą strawą w czasie całodziennego przesiadywania na koźle. Niekiedy zjawiali się tutaj prawdziwi smakosze, wiedzący, że tak przypra­wionych potraw nie dostaną i w najdroższym lokalu.

Mam na imię Weronika i bardzo zapraszam Cię do lektury bloga! Opisuję tu informacje, ciekawostki, doświadczenia i różne podobne rzeczy, które wynoszę z pracy w kuchni! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)