U WIELKICH PANÓW

U wielkich panów, obok zwyczajnych trunków, do stołu była podawana: „dla dygestyi potfaw (lepszego trawienia) woda wchodząca już w modę, od naszych ojców nie znana, tylko do umywa­nia; subministrowana (podawana) była czującym pragnienie”.Zupełną nowością stały się … kartofle. W dawniejszej Polsce nie znano ich wcale, zamiast nich spożywając bulwy. Przyby­wający za swym władcą, osadzeni na ekonomiach królewskich Sasi sprowadzali je z ojczyzny i poczęli hodować, w Niemczech były bowiem już na dobre zaprowadzone. Nowa potrawa nie przyjmowała się łatwo. „Długo Polacy brzydzili się kartoflami, mieli je za szkodliwe zdrowiu, a nawet niektórzy księża wma­wiali w lud takową opinią, nie żeby jej sami dawali wiarę, ale żeby ludzie przywyknąwszy niemieckim smakiem do kartofli, mąki z nich jak tamci nie robili i za pszenną nie przedawali (…)”

Mam na imię Weronika i bardzo zapraszam Cię do lektury bloga! Opisuję tu informacje, ciekawostki, doświadczenia i różne podobne rzeczy, które wynoszę z pracy w kuchni! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)