WESELA

Zawsze jednak, we wszystkich warstwach społeczeństwa uroczy­stościom tym towarzyszyła obfitość jadła i napoju, co miało być dobrą prognozą na przyszłe życie młodej pary. Najrozsądniejsi skądinąd rodzice „młodych” wysadzali się ponad miarę, by jak najhuczniejsze wesele wyprawić. W dawniejszych wiekach ofiarowywano młodożeńcom puchar, zwany kubek w kubek. Były to dwa kielichy, jednakowego kroju i zdobienia, tak dopasowane, że stawiając jeden można go było szczelnie przykryć drugim odwróconym. Z takiego „dubeltowego” puchara, a właściwie dwóch bliźniaczych, państwo młodzi speł­niali zdrowia.Za owych dawnych czasów po uczcie weselnej, tańcach, za- – bawię i oczepinach, gdy odśpiewano młodej parze „chmielą”, przeprowadzano ją do przeznaczonej sypialni, gdzie dla rodziny i bliższych osób zastawiona była „cukrowa kolacja”.

Mam na imię Weronika i bardzo zapraszam Cię do lektury bloga! Opisuję tu informacje, ciekawostki, doświadczenia i różne podobne rzeczy, które wynoszę z pracy w kuchni! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)