WIERNY TOWARZYSZ BIESIAD

Wierny towarzysz tych biesiad, wspomniany Badowski, „kie­dy był tak pijany, że tracił władzę w kończynach, ustawiał się w kącie, a gdy przepijano doń” «do ciebie panie Konradzie!» otwierał tylko gębę, a przychodzący wycedzali mu kielichy w gardło .Szczególna rzecz, że tak parę godzin stojąc oparty 0   ścianę, potśm jak ze snu ocucony chodził, śpiewał i całe towa­rzystwo przetrwał.”W tymże Lublinie miał siedzibę ksiądz Lenczewski, biskup abderytański, obdarzony wielonja godnościami kościelnymi za przyczyną króla, który chował go we wdzięcznej pamięci jako swego preceptora z dzieciństwa, nauczającego sztuki czytania i  pisania.

Mam na imię Weronika i bardzo zapraszam Cię do lektury bloga! Opisuję tu informacje, ciekawostki, doświadczenia i różne podobne rzeczy, które wynoszę z pracy w kuchni! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)