WSPOMINANIE DAWNYCH CZASÓW

Otóż w latach 1875—1880 dwie panny Brochockie, właścicielki majątku Horodziej przy stacji ko­lejowej tej nazwy, między Baranowiczami a Mińskiem, wybrały się do Holandii, sprowadziły serowara i zaczęły wyrabiać ser w okrągłych głowach na sposób holenderski. Niebawem zaczęto w całej dzielnicy wyrabiać też ser rodzaju emehthalera, w kształ­cie kamieni młyńskich.” Stąd widać, że kto umiejętnie wprowadzał w gospodarkę wiejską elementy uprzemysłowienia, potrafił nie tylko utrzymać się przy ziemi, lecz także żyć w sposób „dawne, dobre czasy j&k najbardziej przypominający. Wystarczy zacytować, jak wyglądało poranne śniadanie w dostatnim dworze: „Olbrzymi stół w sali jadalnej zastawiano wędlinami wszelkiego gatunku i rodzaju.

Mam na imię Weronika i bardzo zapraszam Cię do lektury bloga! Opisuję tu informacje, ciekawostki, doświadczenia i różne podobne rzeczy, które wynoszę z pracy w kuchni! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)