WSZĘDZIE PEŁNO

Gdy poszła do teatru lub na koncert, wszędzie było jej pełno. Robiła koło swojej osoby wiele hałasu, wszędzie chciała być pierwsza. Nie lubiano jej, ale się z nią liczono, bo język miała obrotny i każdego umiała obmówić lub dopiec do żywego. O sobie samej była wielkiego mniemania — miała się za największą do­skonałość w całej Warszawie.” Te ostatnie, ostre słowa autora wspomnień, Józefa Galewskie­go można by stosować do przeważnej części mistrzów patelni, a tym bardziej do autorów przepisów owych patelnianych wspaniałości. Zazwyczaj bywają oni jak najwyższego mniemania o   sobie — nie bez pewnej chyba racji! Zajmują się przecież twórczo ważną dziedziną ludzkiego życia — dogadzaniem podnie­bieniu…

Mam na imię Weronika i bardzo zapraszam Cię do lektury bloga! Opisuję tu informacje, ciekawostki, doświadczenia i różne podobne rzeczy, które wynoszę z pracy w kuchni! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)