WYSTAWNA KOLACJA

Nie trzeba dodawać, że na spotkaniach takich gospodarze dbali nie tylko o sprawy ducha, ale i ciała, co wyra­żało sie wystawną kolacją. Na prowadzenie literackich salonow pozwolić sobie więc mogli tylko ludzie bardzo dobrze sytuowani. Pod koniec ubiegłego wieku i w początku naszego prywatne kapitały angażowane w rozmaite przemysłowe przedsięwzięcia wnet przynosić poczęły istne fortuny. Dorabiające się w ten spo­sób sfery mieszczaństwa, z którymi chętnie wiązała się zubozała arystokracja rodowa, pragnęły błyszczeć i okazywać swoje boga­ctwo Stąd brał się pęd ku publicznym balom i zabawom.

Mam na imię Weronika i bardzo zapraszam Cię do lektury bloga! Opisuję tu informacje, ciekawostki, doświadczenia i różne podobne rzeczy, które wynoszę z pracy w kuchni! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)